Wróciłam, ale dziś ledwo dycham, bo nocka bezsenna i jeszcze mikrob mnie dopadł jakowyś. Grypopodobny. Współlokatorka z pokoju ani chybi mi podrzuciła...
Sprawozdanie przełożone na jutro. Mam nadzieję, że u Was zdrowo i wiosennie?
pojechała chora? co za bezmyślność
Zdrowiej! :)Ale mam nadzieję, że pomimo tego wyjazd udany ...
Nie bezmyślność, tylko chęć przemożna. Integracji...
Gyypka się zlękła czarnego bzu. A wyjazd bardzo, bardzo zacny.
!
pojechała chora? co za bezmyślność
OdpowiedzUsuńZdrowiej! :)
OdpowiedzUsuńAle mam nadzieję, że pomimo tego wyjazd udany ...
Nie bezmyślność, tylko chęć przemożna. Integracji...
OdpowiedzUsuńGyypka się zlękła czarnego bzu. A wyjazd bardzo, bardzo zacny.
OdpowiedzUsuń!
OdpowiedzUsuń