Wyjazd wspaniały, ale relacja jutro, bo po dziesięciu godzinach w samochodzie czuję się wyzuta z sił twórczych...
sobota, 14 września 2019
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Żyję,żyję
Ale co to za życie... Moje trzydniowe chemie szpitalne, zakończone w kwietniu, nic nie dały. TK wykazało, że to co miało się zmniejszyć, ur...
-
Babcią w obowiązkach być to jak z tym tygrysem z ruskiego dowcipu: ,,i smjeszno, i straszno''! Na szczęście częściej ,,smjeszno'...
-
Ale co to za życie... Moje trzydniowe chemie szpitalne, zakończone w kwietniu, nic nie dały. TK wykazało, że to co miało się zmniejszyć, ur...
-
No, nie do końca zlazła, bo trochę i zjeździła. Ale do rzeczy! Otrzymawszy wreszcie od pani psychogeriatry zaświadczenie, głoszące iż Mamidł...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz